Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 717 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


rozdwojenie

czwartek, 31 lipca 2014 13:26

matka odmawiała różaniec
ojciec grał w karty u sąsiada
z kołyski odchodziło życie
a ja siedziałam pod stołem
i czekałam

do dzisiaj nie wiem
na co


Podziel się

komentarze (18) | dodaj komentarz

Tylko zaczekaj(dedykowany bratu)

sobota, 12 lipca 2014 10:56

niech tylko słońce wyskoczy wyżej
zawiozę ciebie do sadu
gdzie ociężałe baldachy kołysząc
czeremchami
confetti sypią na głowy

niech tylko soki w uśpionych drzewach
rozbudzi deszczem ten co przeplata
poniosę przez kałuże
zobaczymy
do głębi tkwiące w nich nieba

a teraz zdrowiej kochany
uśmiech przywiąż do łóżka
cierpieniem
podziel się ze mną

 

na zdrowie


Podziel się

komentarze (18) | dodaj komentarz

pomóż zrozumieć

czwartek, 10 kwietnia 2014 12:30

ludzie dorośli
potrafią dojrzeć sens
w swojej bezradności

są solą ziemi
na wyciągnięcie ręki

jest mnie za mało
żeby zrozumieć cierpienie dzieci
które jeszcze nie widziały

spadającej gwiazdy


Podziel się

komentarze (9) | dodaj komentarz

Uciekam

piątek, 10 stycznia 2014 9:57

najdalej od was
kościółkowi obłudnicy

burzycie moją harmonię
brudzicie wyobraźnię
zapominacie
że jestem kobietą

powinnam pamiętać

zło rodzi następne
sponiewierane myśli
trudno wygładzić
skierować na właściwe tory

choćbyście byli jubilerami
a ja waszym kamieniem

jesteście bez szans


Podziel się

komentarze (22) | dodaj komentarz

nad przepaścią

sobota, 26 października 2013 10:37

tyle w tobie niepokoju
ciągle wracasz do chwili
radosnej a zarazem trwożnej
jakbyś czuła że znowu przyjdzie

brak diagnozy kładzie cień
na wielu twarzach rzeźbi
zamyślenie tylko ono
żyje w tajemniczej mgiełce

jestem obok


Podziel się

komentarze (21) | dodaj komentarz

rozniecę szarość na barwy

niedziela, 24 marca 2013 12:01

znanym stukaniem o twarde klepisko
kulawa ława zaprasza do stołu
choć na nim chudo lecz jakże beztrosko
tu jak młody byczek smakujesz dzieciństwo

na ojcowskie kredo - jedzenie to pacierz
odpowiadasz szerokim uśmiechem
łajanie głaskanie
powinność serc syjamskich
czyniona życzliwym codziennym oddechem

czas bez ponaglania w matczynej zapasce
przesiewa porcje szarych wątpliwości
moje szczęścia żywe
co z nich kiedyś będzie
gruszki ulęgałki
przebiegłe żołędzie
czy garstka straceńców

nie rozmyślaj matko
jeszcze się okaże
że na widok pereł między okruchami
blade podpłomyki dostaną rumieńców


Podziel się

komentarze (23) | dodaj komentarz

(*** szukałam...)

środa, 05 września 2012 9:37

szukałam ciebie
przez wiele lat
w snach i na jawie

byłeś tak blisko a jednak
nie dosięgłam

w korowodzie zmagań
na przednówku

znalazłam przyjaciela


Podziel się

komentarze (24) | dodaj komentarz

nie narzekam

środa, 29 lutego 2012 10:35

na parapecie zakwitły krokusy
kolorami wabią dziewoję
od pierwszych stokrotek

z powrotnych szlaków słychać trzepoty
zdyszanych skrzydeł
wracają by rozsiać i zebrać

rozmokła ziemia zaczyna ząbkować
ja zwyczajnie oddaję po jednym

jestem w jesieni


Podziel się

komentarze (21) | dodaj komentarz

Jestem chwilą na ugorze

poniedziałek, 16 stycznia 2012 15:40

wiele milczeń zawisło
nad miejscem
za dwiema bramami

niektóre pękały prosto
w zaklęty sen ufając
że nie na amen

wypisują z życia


Podziel się

komentarze (6) | dodaj komentarz

Grajek spod lasu

czwartek, 05 stycznia 2012 8:36

miał osiemnaście lat
urodę rodzicielki
talent po ojcu

ballady płynęły
wartko ku zaporze
otwierając śluzy
dalekich zakamarków

krok za krokiem
grał tylko dla niej

przyszły święta
radosne bez litości
zabrała go lawina
przed dotykiem
niecierpliwych ust

dziś pod choinką
śpiewa wiatr
pośród sensu w bezsensie
umierają łzy

a skrzypce grają
jakby chciały
zbudzić czas
biały

do bólu


Podziel się

komentarze (5) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


środa, 20 września 2017

Licznik odwiedzin:  423 851  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

O mnie

Kobieta po słonecznej stronie jesieni.
Wrażliwa, ufna, tolerancyjna.
Ma rodzinę, cieszy się wnukami.
Szanuje każde Boże stworzenie.
Żywiołowo i skutecznie reaguje na krzywdę wyrządzaną dzieciom, osobom starszym i niepełnosprawnym.
Lubi dobrą książkę, film, muzykę.
Nie przepada za osobami zarozumiałymi, wulgarnymi, złośliwymi.
Nie lubi "obczyzny"w języku polskim.
Czyli - "nie taki diabeł straszny, jak go malują".

O moim bloogu

Bloog poświęcony Literaturze z dominacją Poezji mojej i innych autorów.W kategorii Owo i To, opowiadam o życiu najbliższych. Fotografuję, i mam nadzieję, że coraz lepiej.

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: