Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 190 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Słowo

poniedziałek, 30 listopada 2009 8:35
Może umrę
spocznę w matce ziemi
by zaznać pokoju
ciszy
i spojrzeć na Ciebie
okiem
niezapominajki

Podziel się

komentarze (7) | dodaj komentarz

kwiatowy zawrót głowy...

piątek, 27 listopada 2009 9:36
Prawda, że spacerek wśród tylu piękności
jest czystą poezją?
Szczególnie pod koniec listopada,
który nie jeden raz, o tej porze,
opatulał świat białą, mroźną pierzynką.

Kochani, zostawiam was na trzy dni
w krainie kwiecia.
Później, z wiadomych powodów,
pozbieram je z powrotem.






































































Wielką mi uczyniłaś radość
prezencikiem kwietnym
Imienniczko moja

Dziękuję!serce@)-->-->--

Słonecznego wypoczynku Wszystkim życzę...@)-->-->--serce@)-->-->--

Podziel się

komentarze (9) | dodaj komentarz

drzewo - terapia

czwartek, 26 listopada 2009 8:30
w dębcoku na zyrdzi
siedzi ptośka zięba
i rycy i kwicy
i kwicy i rycy
bo jej skradły dęba

:(((



lecę szukać drzewa
co krzepy dodaje
(...)
ufnie się przytulę -
tyle na śniadanie...

obleciałam pół lasa
i guzik z pentlicą
 do obiadku musi starczyć
kontakt z inną pticą


Gryzmolinda mi radzi
by ugłaskać brzozę
lecę się modyfikować
z fiurgalicy na kozę:))



super koza!



a ja sobie siebie wolę...







Podziel się

komentarze (7) | dodaj komentarz

Marzenie za dwa grosze

środa, 25 listopada 2009 13:42
nie omijaj mnie uśmiechu szeroki
najwyższy czas na spotkanie
wślizgnij się z wiatrem przez komin
przepędź lamenty i łkanie

przecież cię szczerze zapraszam
byś w kominku zatańczył z płomieniem
podsuwam ci poleczki skoczne
a ty mnie raczysz zwątpieniem

przecież nie jedną razem
z rumem wypiliśmy herbatę
bratku - " ciup" - na trzydzieści dwa zęby
i wspólnie cieszmy się światem

Podziel się

komentarze (6) | dodaj komentarz

Nie będę ściemniać!

poniedziałek, 23 listopada 2009 16:46

Dopadła mnie depresja. Kto z was ma pojęcie o tym  niepojętym stanie ducha i ciała , nie zdziwi go moja (mam nadzieję) tymczasowa ucieczka z blooga. Kto zaś nie ma wyobrażenia, niech pielgrzymuje na kolanach do najbliższego Sanktuarium i gorąco dziękuje Opatrzności. Siedzę jak pisklę w grubaśnej skorupie, nie wiem kiedy się wykluję...?

Halszko, Danusiu, przepraszam za usunięcie waszych komentarzy, ale poleciały razem ze smętnym wpisem. Inaczej się nie dało. Będzie mi bardzo miło, jeśli ktoś tu zapuka. Pozdrawiam...Pa!

Podziel się

komentarze (8) | dodaj komentarz

końcówka mojej pisaniny biograficznej

sobota, 21 listopada 2009 10:25
     Znowu telefon od siostry. Tym razem w najmniej spodziewanym momencie. Gadamy niezobowiązująco. O zimie której nie ma, o drętwieniu kończyn, potem o sokach, które nie polecą w pień i nie będzie okej. Po prostu gadamy o życiu i o niczym. W taki dzień, kiedy trzeba tylko słońca, nic milszego nie mogło mi się przytrafić.
     Buty, buty, buty... Jedna z piosenek Okudżawy. Jak na nogach żołnierza buty to prawie relikwie, tak na moich to niemal świętość. Przeskakuję na nich przez kałuże życia, czasem zanurzam i dalej, dalej, w dzień, w wodę, w przestrzeń. Wieczorem oczyszczam je, suszę, dbam.
    Mam przesyt myślenia o poezji, nazywania swoich uczuć, samej siebie. Jedynie w chwili, kiedy coś, co można nazwać wierszem, wydaje mi się, że obcuję z sakrum, potem chowam to do tabernakulum serca i tak naprawdę nie chciałabym by kiedykolwiek wydostało się gdzieś dalej, ale przecież nie ma takiej możliwości. Zawsze znajdzie się ktoś, kto się przyzna do znajomości z moimi słowami. Może i wielu sięgnęłoby po książkę, gdyby rozdawano ją za darmo. Gdyby była ulotką rodem z super marketu, głoszącą cenę dziesięć deko filetów za pół darmo. Nie inaczej jest tu. Może tylko instytucje mające "obowiązek"kupna wydawnictw, jakoś się starają. Dla reszty, szczególnie gdy jesteś "miejscowy" Pozostaniesz na zawsze anonimem. Bo niby - co ona tam może pisać?
    Przez mgły przedarło się słońce. To dobry objaw, znak, że dzień zatęsknił za światłem, a światło za dniem. Może taka tęsknota znana jest tylko roślinom, które bez słońca i światła muszą hibernować, korzenie swe utrzymywać w gotowości, by potem przez łodygi i kwiaty wydały nasiona.
     Życie da się podsumować. Pewne sumy już się zapisały...

Pozdrawiam zdrowotnie... Słonecznych dni życzę Wszystkim.
      

Podziel się

komentarze (10) | dodaj komentarz

wiatry wieją, kędy chcą

czwartek, 19 listopada 2009 13:00
nadleciał z siłą furiata
wyskoczył na świerka wierzchołek
dotąd świrował z gałęźmi
aż strząsnął szyszaków worek

dziewczęciu co szło z udojem
omotał głowę w spódnicę
i wizgnął jej prosto w ucho
że dziś rachuje dziewice

gospodarzowi co w sukurs
biegł swojej dojareczce
obdarł porcięta do kostek
i ulokował go w beczce

nareszcie ten świszczypała
pognał w stronę rogatek
odwiedzić brata mieszczucha
co ledwie "dyma" zza kratek

wiatru dedykuję...

Kochani, dziękuję pięknie za wszystkie komentarze...
@)-->-->--@)-->-->--@)-->-->--
Fiksacje z "prundem", nie pozwalają mi wszystkich poodwiedzać.
Mam nadzieję, że wiejny da sobie bobu i "prund"zostanie wzmocniony.
Pozdrawiam serdecznie...serce

Podziel się

komentarze (11) | dodaj komentarz

panikara!!!

wtorek, 17 listopada 2009 17:22
Jeszcze parę dni temu myślałam, że mi się uda uporać ze strachem przed grypą A/H1N1. Na dzień dzisiejszy, mój niepokój przerósł uzasadniony strach i śmiało mogę powiedzieć, że popadłam w panikę. Nie boję się o siebie, co to, to nie...Niepokoję się o najbliższych. Bardzo się boję...!!!
Panikara;-(

Podziel się

komentarze (10) | dodaj komentarz

Komu z krzyżem nie po drodze...

poniedziałek, 16 listopada 2009 12:03
pogrobowcom komuny? ateistom? innowiercom?



Europosłance Senyszyn nie po drodze...
dlatego zamierza ocalić Unię przed Kościołem.





Pamiętam czasy, gdy komuna krzyże ze szkół usuwała
i daleko nie zaszła.
Krzyże do szkół powróciły, a komunę ]:->]:-> wzięli.

Ateiście, wszystko jedno jaki symbol wiary wisi na ścianie,
bo i tak w nic nie wierzy, często go nie zauważa,
gdyż zbyt zajęty bóstwami z tego świata.

Innowiercy są mniejszością w naszym kraju,
więc powinni być tolerancyjni i nie dyktować warunków
społeczeństwu w 95% katolickiemu.

Została  nam Polska Konstytucja.
Konstytucja, w której zabrakło miejsca na krzyż?

Szanowna Pani Senyszyn.
Daleka i uciążliwa droga przed panią,
aż z tyloma krzyżami.
Poza szkołami, jest wiele miejsc publicznych,
gdzie są tysiące krzyży, jak choćby polskie cmentarze,
krzyże przydrożne, a może widok z pani okna zasłania kościół?
Szkoda mi pani:((

Podziel się

komentarze (13) | dodaj komentarz

Skojarzenia nieco dziwne...

sobota, 14 listopada 2009 10:48
Fotki wiosenne i jesienne
Które są które?



































Serdecznie pozdrawiam, życzę słonecznej, spokojnej niedzieli...






 


Podziel się

komentarze (8) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 25 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  421 433  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

O mnie

Kobieta po słonecznej stronie jesieni.
Wrażliwa, ufna, tolerancyjna.
Ma rodzinę, cieszy się wnukami.
Szanuje każde Boże stworzenie.
Żywiołowo i skutecznie reaguje na krzywdę wyrządzaną dzieciom, osobom starszym i niepełnosprawnym.
Lubi dobrą książkę, film, muzykę.
Nie przepada za osobami zarozumiałymi, wulgarnymi, złośliwymi.
Nie lubi "obczyzny"w języku polskim.
Czyli - "nie taki diabeł straszny, jak go malują".

O moim bloogu

Bloog poświęcony Literaturze z dominacją Poezji mojej i innych autorów.W kategorii Owo i To, opowiadam o życiu najbliższych. Fotografuję, i mam nadzieję, że coraz lepiej.

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: