Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 191 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Tym,co przeszli

piątek, 31 października 2008 14:25

Tym,co przeszli
Bez paszportu
Bez bagażu
Bez złudzeń
Ostateczną granicę


Podziel się

komentarze (9) | dodaj komentarz

Dobra Nowina...

piątek, 31 października 2008 13:10

Wczoraj,o godzinie 11,30 przyszła na świat moja Wnusia:)serce@)-->-->--
Po zrzuceniu zdjątek z aparatu,kilka opublikuję...

Ostatnio nie mam głowy do pisania. Gdy sytuacja się unormuje,na pewno się pojawię...:))

Kochani,życzę Wam bezpiecznego podróżowania do Mogił swoich bliskich i bardzo...bardzo serdecznie wszystkich pozdrawiam...serce@)-->-->--Is.



                            ziewaaaaaaaaaaaaaaa....


Prawdopodobnie - Emilia,Apolonia,na rączkach u Cioci :))



Podziel się

komentarze (10) | dodaj komentarz

***

poniedziałek, 27 października 2008 12:06

Na twoje światła,płowy
                                  Październiku.
Na światła rude i światła niebieskie
i na te chmury pedzące z południa,
chmury z zachodu i na ich muzykę.
Gdy się przechodzi od okna do okna,
kiedy na schodach idzie się na piętro
w domu jak w muszli,gdy w niebie
                                      świetlistym
wszystkie motety i kantaty wszystkie.
Na scenografie twoje,Październiku,
na rzędy kulis,drzewa papierowe,
drzewa rzeźbione,drzewa pozłacane,
na suche trawy i kamienie polne.
Na nasze twoje miasta
                                     Październiku.
Liście sypane z parków na ulice.
Wieczór w zaułku,zapalanie swiatła.
Na ciszę czekam.Salwe,
                                    Październiku.


Podziel się

komentarze (10) | dodaj komentarz

Refleksja - Wrażliwość...

poniedziałek, 27 października 2008 9:59

Co to jest wrażliwość?

"Wrażliwość"to pojęcie używane na codzień w wielu aspektach.Mając na myśli cechę osobowosci,niektóre osoby określa się jako gruboskórne,a o innych znowu krążą opinie,że są "ucieleśnieniem wrażliwości".Mówi się także na przykład o uwrażliwieniu ludzi na pewne problemy.

We współczesnych społeczeństwach,zorientowanych raczej na osiąganie sukcesów,wrażliwość bywa często traktowana prawie jak wada,co prawdopodobnie wynika z nieznajomości właściwego znaczenia tego pojęcia.Ludzi wrażliwych uważa się powszechnie za zbyt delikatnych i słabych psychicznie,by radzili sobie z niektórymi problemami.

Naukowym wytłumaczeniem pojęcia wrażliwości zajmują się różne dziedziny - między innymi fizjologia i psychologia.

"Wrażliwość w fizjologii

W dziedzinie fizjologii"wrażliwość" rozumiana jest jako zdolność do prawidłowego odbierania bodźców i reagowania na nie.

Odnosi się to również do odbierania na przykład wrażeń fizycznych,takich jak dotyk,ucisk,ból,zmiany temperatury.

"Wrażliwość"w psychologii

Z punktu widzenia psychologi "wrażliwość" znaczy tyle co uczuciowość,subtelność i empatyczność.Określenie to ma pozytywne konotacje.Osoby o wyjątkowo dużej wrażliwości charakteryzują się znacznie bogatszą gamą przeżywania różnych doznań.Są także w stanie w większej mierze "wczuć się" w sytuację innych.

W jaki sposób rozwija się wrażliwość?

Wrażliwość może rozwijać się w relacjach międzyludzkich,jak i w zależnościach,jakie pojawiają się między człowiekiem a  otaczającym go światem materialnym.Współczesna psychologia mówi też o "prawrażliwości",pojawiającej się u niemowląt.Dzięki niej odczuwają one nie tylko głód,chłód,ale także samotność.

Tego rodzaju doznania nie są jednak porównywalne z wrażliwością dorosłego człowieka,który,zdobywając kolejne doświadczenia w ciągu wielu lat życia,ma możliwość rozwijania i rozumienia własnych uczuć oraz kierowania nimi.Można zatem przyjąć,że wrażliwość rozwija się w trakcie długotrwałego procesu uczenia się.

Do czego potrzebna jest wrażliwość?

Wrażliwości nie należy mylić z sentymentalizmem.Wrażliwość jest cechą potrzebną do do pełnego rozwoju człowieka,do zdobywania doświadczeń,mającą niebagatelny na stan świadomości człowieka i jakość jego kontaktów z innymi.

Wrażliwość w stosunku do samego siebie

Współczesny człowiek często sam nie bardzo wie,czego właściwie oczekuje od życia.Podlega zmieniajacym się  stale regułom i warunkom życia,które nie zawsze mają związek z jego potrzebami.Wydaje się,że w tym ogólnym zamęcie wskazane byłoby zwrócenie uwagi na samego siebie,na swoje dążenia i potrzeby,lepsze poznanie własnej psychiki,a w konsekwencji na pełniejsze zrozumienie swojej natury.Takie uważne wsłuchwanie się w głos własnego "ja"pozwala na pełniejszy rozwój człowieka,zgodny z rzeczywistymi potrzebami,a nie tylko ciągłym spełnianiem oczekiwań innych ludzi.

                                                       cdn...


Podziel się

komentarze (21) | dodaj komentarz

Reality show - Głosuj na bloog.

niedziela, 26 października 2008 10:10

kilkuminutowa sława
w spektaklu poniżenia
ofiara złożona
oczom Judasza...


Podziel się

komentarze (4) | dodaj komentarz

Wnuczusia:))

sobota, 25 października 2008 13:23

Za kilka dni,moja córcia będzie rodzić nowe życie:))
Pomimo,że jestem już parokrotną babcią,na przemian rządzi mną - radość i obawa.
Jak to wygląda,wiedzą wszystkie babcie,a jeszcze nie babcie,mają jak w banku:)),bo dzieci,nawet te z posiwiałymi głowami,ma się do końca swoich dni:))
Pozwolę sobie powtórzyć za panem Tomkiem Majewskim -
Jest klimat!
Jest Radość! - Oby...:))

Pozdrawiam...miłego weekendu życzę...Is.


Podziel się

komentarze (20) | dodaj komentarz

Życie...

piątek, 24 października 2008 17:34

Do bram niebios wejść nie mogę,
Na ziemi los mój przegięty.
Coś niszczy znaki na drodze
I tracę dane talenty.
Wciąż szukam wyraźnej siebie,
Znajduję obce istoty.
Nikną jak gwiazdy na niebie
Moje upadki i wzloty.
Zatrzymać w życiu na chwilę
Swej duszy nie jestem w stanie.
Bo postój z przegraną mylę,
Nienawiść za to z kochaniem.


Podziel się

komentarze (6) | dodaj komentarz

Życie...

czwartek, 23 października 2008 18:31

życie jest piękne
choć ciągle przegrywam
życie jest szalone
choć co noc śpię
życie jest wartościowe
choć nic nie mam


Podziel się

komentarze (14) | dodaj komentarz

Dla Wibo

środa, 22 października 2008 17:36
Wibo,Antek - spam mnie nie wpuścił:))
Zapraszam po komentarzyk -

Fraszki - mniód!
Takich dziś mamy fachmanów - niestety:))
Dziękuję za nowe...@)-->-->--
Pozdrawiam serdecznie...:-)papa

Podziel się

komentarze (4) | dodaj komentarz

Refleksja - Turyści na miarę...

środa, 22 października 2008 13:33
Turysta kto zacz, każdy wie. Jednak turysta turyście nierówny. Jeden biega w górskich butach, dźwiga ogromny plecak i admiruje przyrodę. Oto krótka charakterystyka turysty wysokopiennego. Inny z kolei preferuje ubiór wygodny, bardziej elegancki i zwiedza miasta, zachłystując się ich zabytkami i architekturą. To z kolei typ niskopienny. Ja wyodrębniłam sobie jeszcze turystę bardzo niskopiennego, ukształtowanego przez Zakopane, a w szczególności Krupówki.

Krupówki, jakby na to nie patrzeć, są tą gorszą, niestety bardziej znaną duszą Zakopanego. To sztuczna uliczka, na której naprzemiennie przytulają się do siebie różne sklepy i wszelkiej maści żarciodajnie. Dodajmy do tego jeszcze obłędne pamiątkarstwo, nieprzebrane ilości i jakości lodów, gofrów i oczywiście słynne oscypki, a Krupówki wyrosną nam przed oczami jak w najgorszym koszmarze. Jakim to niezbadanym, chyba nie boskim wyrokiem, coś tak ślicznie sztucznego, że się posłużę terminologią Witkacego, powstało w tak niebanalnym mieście?

Pomińmy, pomińmy litościwie odpowiedź na to pytanie i skupmy się na bardzo niskopiennym, który przemierza Krupówki kilka razy dziennie, zmieniając ubiór oraz oprawki okularów, z czego podobno do rozpuku naśmiewają się górale. Śmieją się, śmieją, ale dudki trzepią, ile tylko wlezie. Bo jak tu przecież nie trzepać, gdy okazja sama w łapy się pcha?

A zatem bardzo niskopienni szusują po Krupówkach, jedzą, piją, nabywają, czyli po prostu uprawiają turystykę tyleż kosztowną, co niewymagającą. Kopsną się jeszcze może kolejką na Gubałówkę, posnobują na leżaczkach, napiją piwka. Dobrze, że choć siorbną sobie troszkę widoczków tak przy okazji spijania pianki. Z tras rzeczonego turysty należy jeszcze wymienić Morskie Oko - oczywiście na mokrych od potu końskich plecach. Szkapinie oczy z orbit ledwo nie wylezą, a tu siedzi sobie taki krzepki jeden z drugim i wytyka palcem piechurów.

Tak mi się raz niefortunnie złożyło wybrać do Zakopanego z grupką bliższych i dalszych znajomych. Ubaw miałam naprawdę po pachy, gdy jeden z tych dalszych, spasiony sybaryta, wszędzie woził dupsko swoim srebrnym Audi. A ile było krzyku, gdy trzeba było potruchtać kawalątek na piechtę! Na Gubałówkę jeszcze wyjechał, bo kolejką. Na Nosal już odmówił wycieczki, bo tam asfalt nie położony. A po wymagającej turystyce uprawiał w regionalnej knajpie swój folklorek, zagryzając kotleta po zbójnicku kawiorem i podlewając go obficie szampanem. Nic dodać, nic ująć.

Ale co tam, niech każdy sobie uprawia taką turystykę, jaką lubi. Byle mi tylko ci bardzo niskopienni nie wyściubiali nosa poza Krupówki. Wtedy czepiać się nie będę.

No jak tu się nie denerwować, gdy o godzinie szesnastej pod Wodogrzmotami Mickiewicza zaczepia mnie pewien pan i pyta czy do Doliny Pięciu Stawów to tędy. Odpowiadam grzecznie, że tak, że owszem, ale, że na taką wycieczkę to już za późno. Pan macha mi tylko ręką przed oczami i zasuwa zdobywać dolinę. Fajnie jest. Ja o szesnastej daleko za Pięcioma Stawami,on daleko przed. Gęby bym nie otworzyła, gdyby to był turysta z plecakiem,itp,itd. A ten w letnich, lnianych spodenkach, takiej samej kamizeleczce i mokasynach. Prowiant też sobie dygował po zbóju, że tak powiem, bo w reklamóweczce kołysały się dwa piwka i paczka paluszków! Takich przypadków jak ten na pęczki i tak naprawdę nie wiadomo czy stukać się w głowę czy patrzeć na to wszystko z przerażeniem.

Natomiast język w gębie to już straciłam dokumentnie na widok panny, która przez Świstówkę zasuwała w japonkach! Doprawdy jeszcze na tą wycieczkę górską powinna była założyć sobie plażową sukienkę i pleciony koszyczek do kompletu.

Ech, Zakopane... I tak cię kocham, nawet pomimo Krupówek i tych bardzo niskopiennych...

Podziel się

komentarze (4) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 25 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  421 511  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

O mnie

Kobieta po słonecznej stronie jesieni.
Wrażliwa, ufna, tolerancyjna.
Ma rodzinę, cieszy się wnukami.
Szanuje każde Boże stworzenie.
Żywiołowo i skutecznie reaguje na krzywdę wyrządzaną dzieciom, osobom starszym i niepełnosprawnym.
Lubi dobrą książkę, film, muzykę.
Nie przepada za osobami zarozumiałymi, wulgarnymi, złośliwymi.
Nie lubi "obczyzny"w języku polskim.
Czyli - "nie taki diabeł straszny, jak go malują".

O moim bloogu

Bloog poświęcony Literaturze z dominacją Poezji mojej i innych autorów.W kategorii Owo i To, opowiadam o życiu najbliższych. Fotografuję, i mam nadzieję, że coraz lepiej.

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: